Wiadomości z Mikołowa

Uwaga, dzikie zwierzęta na drogach. 2 kolizje dzisiejszego poranka z ich udziałem

  • Dodano: 2020-04-29 09:30

Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w okolicach lasów, ale także łąk i pól. Coraz częściej na drogę wychodzą dzikie zwierzęta i dochodzi do zdarzeń drogowych z ich udziałem. Przy zbyt dużej prędkości prowadzący auto może nie zdążyć zareagować.

Dziś rano w miejscowości Gostyń kierujący Kia Ceed zderzył się z sarną. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach w okolicy lasów i pól uprawnych. Należy także nie lekceważyć znaku drogowego „Uwaga dzikie zwierzęta”. Takie znaki ustawione są w miejscach, gdzie takie zagrożenia często występują.

Jadący z nadmierną prędkością kierowca może nie mieć wystarczająco dużo czasu, aby bezpiecznie zahamować i wykonać manewr ominięcia przeszkody na drodze. Zderzenie z dzikim zwierzęciem może być bardzo groźne w skutkach. Najprostszym sposobem uniknięcia kolizji z dziką zwierzyną jest po prostu zdjęcie nogi z gazu. Zawsze, gdy wjeżdżamy w tereny leśne, bądź takie, w których mogą pojawić się dzikie zwierzęta odpuśćmy pedał gazu – to nam da większe szanse w chwili gdy na jezdnię wtargnie nieoczekiwany gość.

Dziś rano ( 29 kwietnia) po godzinie 06.00 w miejscowości Gostyń na ulicy Rybnickiej kierujący samochodem kia potrącił biegnącą sarnę. W zdarzeniu nie ucierpiał człowiek. Zwierzę natomiast uciekło do pobliskiego lasu.

O godzinie 04:40 ( 29 kwietnia) dyżurny mikołowskiej policji otrzymał informację o potrąceniu sarny przez kierującego autobusem miejskim. Do zdarzenia doszło w Orzeszu na ulicy Akacjowej.

Zobacz także

Komentarze (2)    dodaj komentarz »

  • Ha

    Jo też sarna szturchnoł w sumie 2 w tym roku jedna nie przeżyła druga chyba raczej tak ale są te zwierzęta teraz mało uważne jeżdzę do pracy przez las i widze co sie dzieje

  • jorguś

    Dzika zwierzyna żywa jest własnością państwa, zastrzelone- koła łowieckiego. W przypadku zwierząt będących własnością prywatną za szkody wyrządzone przez zwierzę za szkody odpowiada właściciel, gdy szkodę spowoduje dzikie zwierzę to winien jest zawsze kierowca który dostaje mandat a ubezpieczyciel miga się od wypłacenia odszkodowania jeśli brak polisy AC. PZŁ zazwyczaj zasłania się faktem że w okolicy nie odbywało się żadne polowanie i również odmawia pokrycia strat. Takie rzeczy tylko w Polsce...

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.