Wiadomości z Mikołowa

Szpital św. Józefa prosi o pilne wsparcie! Pandemia obciąża kondycję finansową placówki

  • Dodano: 2021-03-15 11:00

Trudno zaprzeczyć temu, że pandemia koronawirusa wpłynęła na kondycję ochrony zdrowia, zarówno w lecznictwie ambulatoryjnym, jak i szpitalnym. Zarząd Szpitala św. Józefa z wielką prośbą o pomoc zwrócił się do wszystkich mikołowian i mieszkańców powiatu. Placówka jest w trudnej sytuacji finansowej!

W pilnym apelu wystosowanym przez prezes zarządu i p.o. dyrektor szpitala, Iwonę Łobejko mowa o wsparciu finansowym i rzeczowym. Powodem dużego obciążenia finansowego placówki jest utrzymujący się od ponad roku stan zagrożenia epidemicznego, ale również pozostawanie w nieustannej gotowości do realizacji świadczeń zdrowotnych w związku z kolejnymi falami zakażeń COVID-19, a także zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentom.

Tylko wspólne działania, będące gestem solidarnego wsparcia i odpowiedzialności społecznej może wspomóc sprawne funkcjonowanie i realizację celów związanych z działalnością szpitala w zakresie pełnionej przez nas roli i w celu zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców powiatu, jak i ościennych powiatów i miast – czytamy w prośbie władz Szpitala św. Józefa.

Niestety, praktyki dotyczące ochrony przed zakażeniem koronawirusem na terenie szpitala dowodzą, że zwiększyły się znacznie niezaplanowane wcześniej wydatki. Co ważne, poziom finansowania NFZ pozostał na tym samym poziomie.

Szpital św. Józefa pilnie prosi o pomoc! Siostry boromeuszki borykają się z poważnymi finansowymi i apelują o pomoc i wsparcie

Szpital św. Józefa posiada 120-letnią tradycję, opartą o wartości i misję, która brzmi „ Szpital św. Józefa – ratuje, leczy wspiera – przypominają władze placówki, licząc na szczodrość darczyńców.

Placówka realizuje świadczenia medyczna na rzecz pomocy pacjentów nie tylko z powiatu mikołowskiego, ale i rejonu tyskiego, Pszczyny czy Katowic.

O pomoc placówce kierowanej przez siostry boromeuszki zaapelował również w oficjalnej odezwie metropolita katowicki, abp Wiktor Skworc.

Wsparcie (...) nie rozwiąże wszystkich materialnych problemów, ale może pomóc w ich rozwiązywaniu i będzie znakiem nadziei, sygnałem: nie jesteście same z problemami szpitala, który służy nie tylko lokalnej społeczności – podkreśla arcybiskup.

O jałmużnę katowicka kuria prosi kapłanów archidiecezji, w tym biskupów, proboszczów, administratorów, katechetów, wikariuszy, rezydentów, pracowników naukowych, pracowników instytucji, emerytów, z wyłączeniem kapłanów chorych i misjonarzy. Datki można przekazywać do Wielkiego Czwartku, czyli 1 kwietnia.

Komentarze (1)    dodaj »

  • jorguś

    Nie rozumiem... Kościół nie potrafi utrzymać swojej własności mimo szczodrego dofinansowania szpitala przez NFZ i miasto? Może pora aby kler zaczął żyć tak jak tego naucza? Całe życie płacę składki na Służbę Zdrowia inie mam zamiaru finansować jeszcze kościelnych szpitali...

Dodaj komentarz

W związku z nadchodzącą ciszą wyborczą, możliwość komentowania artykułów na naszej stronie zostanie tymczasowo zablokowana.
Dziękujemy za zrozumienie i zachęcamy do powrotu do dyskusji po zakończeniu ciszy wyborczej.

Czytaj również