Wrócili do sprawy po blisko trzech latach. 27-latek z zarzutem kradzieży rozbójniczej w Mikołowie
27-letni mieszkaniec Tychów usłyszał zarzut w sprawie kradzieży rozbójniczej w markecie w Mikołowie. Według śledczych po kradzieży alkoholu i artykułów AGD miał zaatakować pracownika ochrony.
Kradzież w markecie i atak na ochroniarza
Do zdarzenia doszło w sierpniu 2023 roku w jednym z marketów spożywczych na terenie Mikołowa. Mężczyzna zabrał ze sklepu butelkę alkoholu oraz artykuły AGD i próbował wyjść bez płacenia za towar. Kradzież zauważył pracownik ochrony, który podjął próbę ujęcia sprawcy. Wtedy doszło do ataku. Napastnik miał kopnąć ochroniarza i uderzyć go w twarz, po czym uciekł. Po zdarzeniu wykonano szereg czynności operacyjnych i śledczych, ale początkowo nie udało się ustalić sprawcy. Sprawa formalnie została zakończona, jednak kryminalni wracali do niej w trakcie dalszej pracy. Przełom przyszedł dopiero później, gdy ustalono, że za kradzieżą rozbójniczą miał stać 27-letni mieszkaniec Tychów.
27-latek usłyszał zarzut i przyznał się do czynu
Sprawcę ustalono w 2025 roku. W tym czasie mężczyzna przebywał już w zakładzie karnym za inne kradzieże. Do sprawy wrócono, a 27-latek usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Przyznał się do zarzucanego czynu. Sprawa ma dodatkowy ciężar, bo 27-latek działał w warunkach recydywy. Oznacza to, że wcześniej odbywał już karę pozbawienia wolności za przestępstwa o podobnym charakterze. W praktyce może to mieć wpływ na surowszy wymiar kary. O dalszym losie mieszkańca Tychów zdecyduje sąd.
Sprawa z marketu w Mikołowie pokazuje, że nawet po dłuższym czasie śledczy wracają do nierozwiązanych przestępstw. W tym przypadku finałem było ustalenie podejrzanego, przedstawienie zarzutu i skierowanie sprawy na dalszy etap postępowania.






![Mikołów: tłumy na rynku podczas Protestu z Wykrzyknikiem [ZDJĘCIA]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2019/04/849839.informacja.jpg)










Dodaj komentarz