Dramat przy skrzyżowaniu w Mikołowie. Mężczyzna stanął w płomieniach!

Czas czytania: 3 min.

Płonął przy ruchliwym skrzyżowaniu w Mikołowie. 40-letni mieszkaniec powiatu mikołowskiego doznał poparzeń nóg po tym, jak zapaliła się jego odzież. Pomógł przypadkowy świadek, który miał w samochodzie gaśnicę. Do zdarzenia doszło 20 maja po godz. 20:00 przy skrzyżowaniu ulic Musioła i św. Wojciecha.

Płonęła odzież mężczyzny. Świadek ruszył z gaśnicą

Pomoc przyszła jeszcze przed przyjazdem służb. Jeden ze świadków miał w samochodzie gaśnicę i natychmiast jej użył. Mężczyzna, który przekazał nagranie z kamery samochodowej, przyznał, że początkowo nie wiedział, co dokładnie widzi.

„W pierwszej sekundzie pomyślałem, że ten mężczyzna z psem próbuje nogami ugasić jakieś ognisko na trawniku. Szybko zorientowałem się, że to coś znacznie poważniejszego.”

Jak dodał, był jedynym kierowcą z gaśnicą.

„Byłem jedynym kierowcą z gaśnicą. Ktoś tam na górze chyba czuwał nad tym człowiekiem.”

Po ugaszeniu mężczyzny świadek upewnił się, że pomoc została wezwana. Na miejscu zatrzymali się także pracownicy firmy ochroniarskiej, którzy z apteczką przystąpili do udzielania pierwszej pomocy. Po przyjeździe na miejsce policjanci potwierdzili zgłoszenie. Poszkodowany doznał poparzeń kończyn dolnych i został zabrany przez pogotowie do szpitala.

Szybka reakcja świadka mogła ograniczyć skutki dramatycznego zdarzenia. To przykład postawy, która w sytuacji zagrożenia liczy się najbardziej: nie odwrócić wzroku, zachować zimną krew i pomóc do czasu przyjazdu służb.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe