Ognisko choroby drobiu w Mikołowie. Służby postawione w stan gotowości
To sytuacja, której służby nie chcą bagatelizować. W Mikołowie potwierdzono ognisko rzekomego pomoru drobiu (ND) w jednym z gospodarstw, a Powiat Mikołowski zwołał nadzwyczajne posiedzenie Powiatowego Zespołu ds. Zarządzania Kryzysowego. Skutek jest konkretny: służby zostały postawione w gotowości, a w gospodarstwie konieczna będzie likwidacja stada liczącego około 100 sztuk drobiu. Spotkanie odbyło się na zaproszenie starosty mikołowskiego Mirosława Dużego. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele władz powiatu i gminy, a także służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, weterynarię i działania sanitarne.
Rzekomy pomór drobiu w Mikołowie. Sytuacja ma być dynamiczna
Jak przekazano podczas posiedzenia, rozwój ognisk ND może być szybki i trudny do przewidzenia. Powiatowy lekarz weterynarii Łukasz Ciupek zaznaczył, że sytuacja wymaga szybkiej reakcji i ścisłej współpracy różnych instytucji. Według przekazanych informacji, to czwarte ognisko rzekomego pomoru drobiu w województwie śląskim w 2026 roku. W przypadku Mikołowa chodzi o jedno gospodarstwo, ale służby podkreślają, że nawet niewielkie ognisko może wywołać szersze skutki dla hodowców i lokalnej gospodarki.
Jakie działania podejmą służby po wykryciu ogniska ND?
Podczas spotkania jasno zadeklarowano, że wszystkie jednostki pozostają w pełnej gotowości do działania.
W praktyce ma to oznaczać m.in.:
- działania dezynfekcyjne w obszarach zagrożonych,
- wprowadzanie zabezpieczeń i ewentualnych blokad,
- eskortowanie transportu do utylizacji,
- oznakowanie terenów objętych restrykcjami.
W naradzie uczestniczyli także przedstawiciele wydziałów zajmujących się bezpieczeństwem i ochroną środowiska, komendy straży pożarnej oraz policji. Taka mobilizacja pokazuje, że powiat przygotowuje się nie tylko do działań weterynaryjnych, ale też do zabezpieczenia terenu i sprawnej organizacji całej operacji.
Hodowcy drobiu w powiecie mikołowskim z ważnym apelem
Podczas spotkania mocno wybrzmiała też rola właścicieli drobiu. To właśnie od codziennych decyzji hodowców ma zależeć, czy chorobę uda się szybko zatrzymać.
Eksperci przypominają o podstawowych zasadach:
- kupowaniu drobiu wyłącznie ze sprawdzonych źródeł,
- ograniczaniu kontaktu z dzikim ptactwem,
- dbałości o dezynfekcję i higienę,
- natychmiastowym reagowaniu na niepokojące objawy.
To właśnie bioasekuracja ma dziś być jednym z kluczowych elementów ograniczania ryzyka dalszego rozprzestrzeniania się choroby.
Powiat Mikołowski reaguje na ognisko choroby drobiu
Choć ognisko w Mikołowie określane jest jako niewielkie, władze powiatu nie mają wątpliwości, że sprawa wymaga szybkiej i skoordynowanej reakcji. Rzekomy pomór drobiu to problem, który może uderzyć nie tylko w pojedyncze gospodarstwo, ale też szerzej w lokalne rolnictwo i poczucie bezpieczeństwa wśród hodowców. Dlatego dziś najważniejsze są współpraca służb, dyscyplina po stronie hodowców i szybkie wdrażanie procedur. Powiat Mikołowski pokazuje, że w sytuacjach kryzysowych chce działać natychmiast i bez zbędnej zwłoki.










![Mikołów: tłumy na rynku podczas Protestu z Wykrzyknikiem [ZDJĘCIA]](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2019/04/849839.informacja.jpg)



Dodaj komentarz