Wiadomości z Mikołowa

Od Izraela aż po Śląsk - czyli jak Krav Maga dotarła na południe Polski

  • Dodano: 2021-10-12 16:00

Każdy z nas lubi mieć świadomość, że w naszym rejonie dzieją się rzeczy doceniane również w pozostałych częściach Polski. Jeszcze bardziej, kiedy to właśnie Ślązacy dokonują wielkich rzeczy. Źródło takich emocji znajduje się w Mikołowie i już od 2015 roku daje mieszkańcom Śląska możliwość zadbania o bezpieczeństwo siebie i innych przykuwając przy tym uwagę dalszych rejonów Polski. 

Tribe Squad to flagowy w Polsce klub Krav Maga – izraelskiej sztuki walki polegającej na najskuteczniejszym systemie samoobrony. Każdy, kto chce nauczyć się tej sztuki może zapisać się na trening pod okiem Mateusza Soga – międzynarodowego instruktora tego systemu, któremu zawdzięczamy początki Krav Maga w południowej Polsce. 

Mateusz Sog – wiesz, jak się bronić, wiesz, jak inspirować

Ślązak, który gołymi pięściami podbił świat od 2019 roku przewodniczy związkowi Krav Maga Global w Polsce. Posiada 20-letnie doświadczenie w sztuce samoobrony i przeszkolił ponad 10 instruktorów w kraju i ponad 100 instruktorów poza granicami państwa. Łącznie przeszkolił ponad 1000 osób i do dnia dzisiejszego podnosi swoje umiejętności w Izraelu. Jako jeden z dwóch polaków zdobył poziom Krav Maga Expert 4, oraz najmłodszy członek elitarnej grupy instruktorów GIT (Global Instructor Team), do której został wyróżniony i wybrany przez współtwórcę systemu Krav Maga – Eyala Yanilova - przekazuje sztukę samoobrony na całym świecie, oraz uczyć kolejne pokolenia jej instruktorów. 


Mieliśmy dziś przyjemność rozmowy z panem Mateuszem Sogiem o tym, co czyni jego śląską placówkę tak wyjątkowym i cenionym miejscem, oraz dlaczego Krav Maga zyskała duży szacunek na całym świecie.

Łukasz Walczak: Jak to się zaczęło? Skąd pomysł na Tribe Squad i jaki jest jego cel?

Mateusz Sog: Tribe Squad powstał w 2015 roku, miał być to klub o wartościach takich jak społeczność, rodzina, współpraca. To miejsce, w którym ludzie wspólnie się rozwijają, razem dążą do wspólnego celu. Mimo wielu grup i poziomów każdego człowieka, wszyscy mamy jedną ideę – bezpieczeństwo siebie i ludzi, na których nam zależy. 
 

Ł.W.: Dlaczego wybrać Tribe Squad? Co Was wyróżnia spośród innych klubów?

Mateusz Sog: Mamy najbardziej przyjazne i wyrozumiałe relacje z każdym, kto do nas przychodzi. Dobra atmosfera i podmiotowe, empatyczne podejście to pierwsza zasada naszego klubu. Każdy może znaleźć u nas wsparcie, znaleźć swoją drugą rodzinę, która jest gotowa stanąć z nim podczas walki ramię w ramię i dla której będzie w stanie zrobić to samo.


Ł.W.: Jacy ludzie tu przychodzą? Gnębione dzieci szukające rewanżu? Skrzywdzone kobiety? Ludzie mieszkający w trudnych dzielnicach, w których nie czują się bezpieczni? 

Mateusz Sog: Zdarzają się jednostki, które ze względu na niemiłe zdarzenia z przeszłości, przyszły tu po to, aby ich przykre wspomnienia się nie powtórzyły. Zazwyczaj są to dorośli ludzie, lub tacy, którzy wchodzą w dorosłe życie, mimo że przyjmujemy również bardzo dużo dzieci. Często rodzice chcą by ich pociechy potrafiły o siebie zadbać w przyszłości i dać im dobrą formę fizyczną, lub po prostu, aby mogły wyładować swoją energię się w naszym klubie, zamiast dewastować mienie publiczne, bądź gnębić swoich rówieśników.


Ł.W.: To może porozmawiajmy „u źródła”, czym jest Krav Maga? Co wyróżnia ją spośród innych stylów walki?

Mateusz Sog: Krav Maga to bardzo skuteczny system samoobrony, przystosowany do realnych scenariuszy, które zdarzają się na ulicy, gdzie trzeba być gotowy nawet na walkę o życie bez żadnych zasad. Nie jest to sztuka walki, jest to system.


Ł.W.: Powiedziałeś, że jest to system. Czy jest on niezmienny? Czy może dostosowuje się wraz ze zmieniającym się światem?

Mateusz Sog: Ten system cały czas się rozwija, jest dostosowywany do wielu scenariuszy, które, mimo że kiedyś w tym systemie były nieobecne teraz już w nim są. Głównym założeniem jest to, żeby wyeliminować problem i przeciwnika, lub zminimalizować zagrożenie jak najbardziej jest to
możliwe.


Ł.W.: A co z Defendo? Również jest sztuką walki skupiającym się na samoobronie. Czy jest on konkurencją dla systemu Krav Maga? Jeżeli tak, to który jest skuteczniejszy?

Mateusz Sog: Defendo to sztuka będąca wycinką Krav Maga. Co ciekawe, człowiek, który go opracował sam latami trenował to, o czym dziś rozmawiamy. Jest przeznaczony w dużym stopniu dla ludzi, którzy mieli już kontakt ze sztukami walki, lub mają pokaźną tężyznę fizyczną. Krav Maga jest dla każdego
niezależnie od postury, zdolności fizycznych i doświadczenia z innymi sztukami walki.


Ł.W.: Jaki jest cel w doskonaleniu swoich umiejętności Krav Maga? Wyobraź sobie, że jesteś bokserem, marzysz o mistrzostwie świata wagi ciężkiej, mistrzowskim pasie, który daje Ci bardzo namacalne i jednoznaczne korzyści. Jest to też pewien wyznacznik tego, do czego dążymy ciężko trenując przez wiele lat. Nikt nie organizuje walk dla sztuki samoobrony, nie mówiąc o walkach biletowanych. Czy cel, który możemy przez to osiągnąć to bezpieczeństwo samo w sobie?

Mateusz Sog: Z mojej perspektywy widzę to jako rozwiązanie każdej, nawet najgorszej sytuacji. Kontrola emocji, pewność psychiczna, niezłomna wola walki – to są główne założenia tego systemu. Nawet jeśli nie jesteś idealnym wojownikiem potrafiącym wykonać perfekcyjnie każdy ruch, jeśli walczysz do końca bez względu na okoliczności jesteś zwycięzcą. Doskonalenie siebie, to jak sobie radzimy z trudną sytuacją i samym sobą. Odzwierciedleniem i wyznacznikiem naszego sukcesu jest trening, na którym ze wszystkim sobie daliśmy radę.


Ł.W.: A co z sytuacją realnego zagrożenia? Kiedy na treningu radzimy sobie świetnie w kontrolowanych warunkach, ale z realnego wypadku i tak wracamy jako przegrani?

Mateusz Sog: Wróćmy do porównania względem boksu. Czy kiedy przegraliśmy walkę oznacza to, że wszystko, czego się nauczyliśmy jest nic niewarte? Wracamy z ringu na trening i ćwiczymy jeszcze intensywniej, by następnym razem wygrać.


Ł.W.: A jeżeli nie wrócimy? Jeżeli popełniliśmy błąd, który kosztował nas życie?

Mateusz Sog: Nigdy nie możemy wykluczyć takiej ewentualności. Niezniszczalni ludzie to mit. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie próbował nam udowodnić, że jesteśmy zniszczalni. Jeżeli mam wybór pomiędzy tym, aby nie nie robić nic i zginąć a zginąć podczas walki o swoje, lub czyjeś życie
wybieram tę drugą opcję. 


Ł.W.: Jesteś trenerem międzynarodowym, zwiedziłeś sporą część świata i szkoliłeś ludzi żyjących w różnych realiach codzienności. Czy zauważyłeś jakieś różnice między sytuacjami występującymi na Śląsku a tymi poza granicami naszego województwa, lub Polski? 

Mateusz Sog: Zdecydowanie. Ameryka Południowa, Meksyk, Kolumbia... tam szantaże bronią to codzienność. W tych miejscach ludzie nie lubią się bić, lubią do siebie strzelać. W Azji natomiast większość skupia się wokół obrony osób trzecich, ze względu na wiele porwań. Anglia to znowu kraj nożowników. Jestem bardzo wdzięczny za miejsce, w którym żyjemy, bo Śląsk to w porównaniu do miejsc, w których byłem jest bardzo bezpiecznym miejscem. Tutaj mogę tylko dostać guza po głowie a gdzie indziej mógłbym dostać kilka kulek w plecy. 


Ł.W.: Więc co z sytuacjami takimi, jak atak mężczyzny na kobietę na ulicy Mariackiej w Katowicach? Jak można było tego uniknąć?

Mateusz Sog: Siła zawsze padnie pod ilością masy. Pasywność ludzi spowodowała to, do czego doszło w tych miejscach. Brak reakcji osób, które myślały, że to ich nie dotyczy. Zawsze może to spotkać nas samych i naszych bliskich, to są blokady, z którymi walczy Krav Maga.


Idąc słowami Mateusza Soga cieszmy się, że żyjemy w województwie, w którym mamy możliwość nauki samoobrony od najbardziej doświadczonych jej instruktorów. Klub Tribe Squad regularnie zaprasza na treningi w Mikołowie i Katowicach. Kontakt jest możliwy dla wszystkich chętnych za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej, którą można znaleźć TUTAJ.


Źródło: Łukasz Walczak

Komentarze (1)    dodaj komentarz »

  • KubaBatanachama

    Kolejna dobroć płynąca z Izraela...

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojMikolow.pl.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.