Wiadomości z Mikołowa

Nagrody dla włodarzy Mikołowa nieuzasadnione?

  • Dodano: 2017-10-21 12:15

Burmistrz Stanisław Piechula - oskarżany o wysokie i bezpodstawne nagrody dla pracowników, spore wydatki na doradców i duże apanaże dla swojego zastępcy i sekretarza miasta - postanowił przedstawić, jak to było za czasów jego poprzedników.

Ostatnio nasiliły się zapytania do urzędu różnych mediów i osób, które istnieją dzięki sensacji. Domagają się wielu informacji i danych w poszukiwaniu czegoś, z czego dałoby się zrobić sensację i zaistnieć. Najdziwniejsze jest to, że w publikacji tych sensacji przoduje profil wyborczy byłej władzy (…), który wyolbrzymia obecne dane, będące niewspółmiernymi z tymi z ich kadencji, gdy Burmistrzami był M. Balcer i A. Putkowski. Wystarczy porównać te niby sensacje z poprzednią kadencją, by rzeczywiście zrobiło się ciekawie. Dlatego też za każdym razem, gdy będę otrzymywał zapytania o zarobki doradców, asystentów, burmistrza, wiceburmistrzów, sekretarzy, itp. zawsze przedstawię porównanie z poprzednią kadencją – pisze na swoim Facebookowym profilu Stanisław Piechula.

Kwestie majątkowe, w tym zarobki za pełnienie najważniejszych funkcji w mieście przedstawiliśmy Państwu kilka dni temu. Nasz portal jako pierwszy napisał o kontrowersjach dotyczących rozdysponowania blisko pół miliona złotych nagród dla pracowników Urzędu Miasta. Teraz – jak zauważa burmistrz – ataki dotyczą głównie gratyfikacji finansowej zastępcy burmistrza Mateusza Handla i sekretarza Mikołowa Jakuba Jarząbka, którzy mieli w zeszłym roku otrzymać dodatkowo około 7 tys. złotych do swoich podstawowych pensji. Artur Wnuk, prezes Stowarzyszenia Reta był pierwszą osobą, która poruszyła ten temat i przekazała pozyskane dane o nagrodach.

Wielkim zainteresowaniem cieszy się także temat wynagrodzeń dla doradców i asystentów Stanisława Piechuli. W tym przypadku burmistrz wyszedł naprzeciw atakującym i porównał kwoty wydatków za swojej i poprzedniej władzy:

Doradcy i asystenci

Kadencja Burmistrza M. Balcera
2011 – 91 tys. zł rocznie (2 osoby)
2012 – 178 tys. zł rocznie (2 osoby)
2013 – 154 tys. zł rocznie (2 osoby)
2014 – 58 tys. zł rocznie (2 osoby)

Kadencja Burmistrza S. Piechuli
2015 - 82 tys. zł rocznie (3 osoby)
2016 - 85,5 tys. zł rocznie (3 osoby)
2017 - 64,5 tys. zł rocznie (3 osoby, dane do września 2017)

Powyższe zestawienie jednoznacznie pokazuje, kto i ile przeznaczał na doradztwo i asystenturę w Urzędzie Miasta. Stanisław Piechula zapowiedział także zamieszczenie kolejnych porównań, w tym danych dotyczących nagród dla swojego zastępcy i sekretarza miasta. Nie zmienia to jednak faktu, że łączna kwota nagród przyznanych w zeszłym roku jest ogromna i jak zaznacza Artur Wnuk, w wielu przypadkach powody przyznania premii mogą budzić wątpliwości mieszkańców, czy ich podatki są dobrze wydawane. Chodzi bowiem o zasadność przyznawania konkretnych kwot wraz z przedstawioną argumentacją ich przekazania. Padają przy tym zarzuty dotyczące wręczania nagród za wykonywanie czynności należących do regularnych obowiązków urzędników na konkretnych stanowiskach.

Czy waszym zdaniem wydatki na dodatkowe wynagrodzenia są nieuzasadnione? Dajcie znać w komentarzach!

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.