Wiadomości z Mikołowa

Mikołów tej zimy oszczędzi na soleniu? Zaskakująca rada burmistrza dla mieszkańców

  • Dodano: 2022-11-23 14:15

Akcja Zima w Mikołowie przybierze w tym roku dość nietypową formę. Kilka dni temu burmistrz Stanisław Piechula poinformował mieszkańców, że miasto będzie odśnieżać drogi i chodniki, ale zacznie oszczędzać na soli. Jaki może być tego skutek?

Koniec listopada to niemal w całej Polsce okres, w którym lokalne zakłady komunalne i instytucje zajmujące się drogami powiatowymi/gminnymi przygotowują się do Akcji Zima. W tym roku nagły spadek temperatur i opady śniegu już na początku listopada sprawiły, że konieczne było postawienie w stan gotowości sprzętu do odśnieżania dróg i chodników.

Burmistrz Mikołowa zastrzegł, że w tym roku – ze względu na oszczędności – miasto będzie używać mniej soli, zasadniczo tam, gdzie jest to naprawdę konieczne, m.in. w miejscach stromych, na schodach itp.

Stanisław Piechula jest przekonany, że ograniczenie solenia jest korzystne nie tylko ze względu na zwierzęta, których łapy cierpią zimą. W tym roku dodatkowym powodem są finanse i m.in. wojna na Ukrainie. Dlaczego warto spróbować nie solić?

Dotychczas sól była sprowadzana z Ukrainy w cenie około 380 zł za tonę, obecnie jest z Egiptu w cenie 917 zł za tonę. Tylko na jednorazowe posypanie tylko naszych dróg gminnych w Mikołowie (a są jeszcze drogi powiatowe, wojewódzkie i krajowe, których my nie obsługujemy) potrzeba 50 ton soli jednorazowo! – wyjaśnia burmistrz Mikołowa.

Burmistrz wyjaśnia również, że ograniczenia używania soli z racjonalnym podejściem mieszkańców do tej sprawy pozwoli nie tylko zaoszczędzić, ale również zadbać o ekologię, w tym o drzewa przy drogach.

Mikołów będzie zima solić mniej. Jak to wpłynie na stan nawierzchni jezdni i chodników?

Stanisław Piechula wyszedł do mieszkańców z konkretną radą w kwestii śliskich chodników. To sugestia szczególnie istotna dla seniorów, którzy z racji wieku mają trudności z poruszaniem się.

Niezależnie od solenia, gorąco polecam na zimę gumowe nakładki - raczki na buty, które zdecydowanie zwiększają zimowe bezpieczeństwo, a koszt około 15 zł jest zdecydowanie mniejszy niż leczenie złamań – przekonuje włodarz miasta na Facebooku.

Wielu mieszkańców nie jest jednak przekonanych do tego pomysłu. W komentarzach pojawiły się zapowiedzi ewentualnych pozwów wobec Urzędu Miasta o odszkodowania i zadośćuczynienie w przypadku urazu (w takim przypadku podmiotem odpowiedzialnym za złe utrzymanie chodnika, na którym doszło do wypadku jest lokalny samorząd lub zarządca terenu – spółdzielnia mieszkaniowa, wspólnota mieszkaniowa, czasem kolej lub spółka komunikacyjna). To nie jedyny zarzut.

Jeśli chcesz wprowadzać biały standard dróg jak w Szwecji czy Norwegii musisz pozwolić na jazdę na oponach wyposażonych w kolce. Inaczej prosisz się o nieszczęście, zimowa opona nowa zachowuje się zupełni inaczej od takiej zjeżdżonej na asfalcie po kilku sezonach. Urząd wykazał się głupotą i brakiem organizacji jeśli sól drogową kupuje tuż przed sezonem – czytamy w komentarzach.

A gdzie można takie raczki za 15 zł dostać ? Chętnie się dowiem. Z tego co widziałam w Internecie to 0 trzeba dodać. Myślę, że to najgłupsza rzecz oszczędzać na zdrowiu i na życiu innych ludzi. My jako mieszkańcy też musimy oszczędzać. Tym bardziej jak co chwilę czynsz idzie w górę i żywność i inne – pisze inna internautka.

Dodatkowo, wielu mieszkańców przekonuje, że import soli jest niepotrzebny, gdy stosunkowo tanią sól drogową oferuje m.in. kopalnia w Kłodawie.

Co zamiast soli?

Podnoszona jest również kwestia możliwych alternatyw – piasku na chodnikach i chlorku magnezu, żwiru czy keramzytu w przypadku jezdni.

Może lepiej zastanowić się nad alternatywą, np. chlorek magnezu? Z tego co czytam na stronach potrafi być 8 razy bardziej wydajniejszy niż zwykła sól a oprócz tego jest bardziej eko.

Z [wcześniejszego posta z września – przyp. red.] pana burmistrza wynikało, że Mikołów jest w lepszej kondycji finansowej niż wiele gmin w Polsce, i na szczęście mamy umowę na niższe stawki za prąd i nie musimy tak bardzo oszczędzać. Tymczasem gospodarz miasta proponuje seniorom raczki – ironizuje jeden z komentujących.

Obawiacie się stanu dróg i chodników podczas nadchodzącej zimy? Dajcie znać w komentarzach!

Komentarze (8)    dodaj »

  • Budowlaniec

    Akurat z tą decyzją zgadzam się z burmistrzem. Jak widać ludzie najwięcej atakują gdy nie mają pojęcia o temacie.Sypanie soli podczas intensywnych opadów śniegu nie ma sensu, a z kolei posypanie dróg standardową solą tylko raz przy niskiej temperaturze przynosi efekt odwrotny od zamierzonego. Jeśli temperatura spada poniżej minus 7 st. C używanie „zwykłej soli” traci sens.Na zamarznięte chodniki, podjazdy, schody sens ma chlorek wapnia, w przeciwieństwie do soli drogowej, nie pozostawia białego osadu, za to działa jeszcze dłużej i w niższych temperaturach.

  • jorg

    Takiego BAŁWANA wybraliście więc teraz nie beczeć ciemniaki :)

  • Pozytywny

    Spójrz w lustro.

  • Bob

    No straż miejska będzie miała co robić szpitale i ortopedzi też ubezpieczyciele również i mnóstwo spraw sądowych

  • mm

    "...ja Wam burmistrza nie wybierałem ..." słowa rudego guru burmistrza... z partii PO ...ludzie , z głowa głosować i tyle...

  • Miś

    To wygrał kaczor który doprowadził do gospodarczego upadku zasłaniając się wojną... No cóż...

  • Tadek

    Brawo Panie burmistrzu, mniej zniszczonego obuwia oraz lepsza ochrona roślin

  • jorguś

    Mikołów od lat żeruje na sołectwach i na których oszczędza, tak będzie i w tym wypadku. Rynek i chodnik do bloku w którym mieszka burmistrz z pewnością będą,, posolone" i wolne od lodu, a na sołectwach Piechula będzie oszczędzał. Mam nadzieję że mikołowski sąd będzie zasypany pozwami o odszkodowania od obywateli którzy zrobią sobie krzywdę na nie posypanych chodnikach. Mam nadzieję że jeśli piekło istnieje to będzie się w nim smażył ten który zdecydował o przyłączeniu okolicznych wiosek do Mikołowa...

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojMikolow.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj również