Mikołów - portal miejski mojMikolow.pl

Wiadomości z Mikołowa

Fish Park „Rybołówka” - strefą bez maseczek i koronawirusa?

  • Dodano: 2020-09-15 12:00

Rybołówka to znany ośrodek rekreacyjny położony w malowniczym zakątku Mikołowa. Przyciąga klientów dobrą kuchnią i nie lada atrakcją, jaką jest mini zoo, ale pierwsze skrzypce grają tu alpaki. A do tego plaża, palmy, leżaki – czego chcieć więcej? Miejsce to zasłynęło z tego, że jego właściciele nie wierzą w pandemię COVID19 i odradzają noszenie maseczek.



W ciągu ostatnich kilku dni restauracja stała się bardzo popularna w mediach, a wszystko za sprawą maseczek. Na terenie Rybołówki jej właściciele umieścili bowiem tablicę z napisem informującym o tym, że „przymuszanie do noszenia masek jest absurdalne i szkodliwe”.

Dodano także, że „wielkim oszustwem jest tak zwana pandemia covid19”. To jednak nie wszystko. Autorzy komunikatu sugerują też, że osoby w maseczkach powinny zrezygnować z wizyty w Rybałówce. 

- Jeśli jesteś osobą nadal wierzącą w zagrażającą „pandemię” i dałej/dałaś się zmanipulować tak, że boisz się że coś ci grozi "bo inni mają maski", prosimy zawróć do samochodu – czytamy w komunikacie znajdującym się na tablicy.

To jednak nie wszystko, bowiem autorzy komunikatu porównują skuteczność noszenia maseczek ochronnych do zakrywania ust i nosa kartką papieru. 

- Informujemy, że nie zakładanie maski w niektórych okolicznościach jest karane mandatem lub wnioskiem do sądu o ukaranie w przypadku odmowy (co mocno rekomendujemy!!), dlatego warto pomimo wszystko być przygotowany i mieć przy sobie m.in... kartkę papieru, która przyłożona do twarzy jest również jej zasłonięciem – głosi komunikat.

Zaczęło się od policyjnej interwencji 

Przypomnijmy, że to nie pierwszy koronawirusowy akcent związany z Rybołówką. Na początku pandemii, w kwietniu, kiedy w Polsce obowiązywały surowe zasady związane z reżimem sanitarnym, w Internecie pojawiło się nagranie z pewnej interwencji. Policjanci sprawdzali wówczas czy ludzie przebywający na terenie ośrodka są klientami restauracji czy też przyjechali tam w celach rekreacyjnych – a przypomnijmy, że w tamtym czasie było to zakazane. Właściciele skarżyli się wówczas, że funkcjonariusze odstraszają klientów restauracji. Policjanci wyjaśniali z kolei, że interweniują z powodu przebywających tam rybaków.

Zobacz także

Komentarze (1)    dodaj komentarz »

  • Kuba Batanachama

    Aj ja jaj, właściciel najwyraźniej ma przerąbane bo nie tylko czymś naraziła się mściwym władzom miasta to jeszcze zadarł z policją. Może powinien np zasponsorować nowe latarnie na Rynek by odzyskać spokuj... Jak to boli że Mikołowianin ma dobrze prosperujący interes a władze nic z niego nie mają...

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.